10 kroków do stworzenia udanego ekursu

Chciałbyś stworzyć swój pierwszy ekurs, ale nie wiesz jak się za to zabrać?

 

A może obawiasz się, że nie wzbudzi on zainteresowania odbiorców? Niepokoi Cię, że czas poświęcony na jego przygotowanie okaże się zmarnowany?

To uzasadnione obawy, dlatego postanowiłam przyjść z pomocą i przedstawić proces tworzenia ekursów, z którego sama korzystam. Z moich rad korzystali także liczni przedsiębiorcy.

Poradnik podzieliłam na konkretne etapy, dzięki czemu wszystko powinno być jasne i klarowne. Gotowy? Zaczynamy!

 

Krok nr 1: pomysł!

Od czego zacząć tworzenie ekursu? Szczególnie takiego, który będzie na siebie zarabiał, pozwoli Ci rozwijać biznes, a na dodatek odbije się głośnym echem wśród odbiorców?

Wszystko zaczyna się od wyselekcjonowania właściwego pomysłu.

Wypisz zatem wszystkie możliwości, które przychodzą Ci do głowy, a następnie – zamiast rzucać monetą – wprowadź je w życie.

Zaproś do rozmowy pięć osób: zapytaj je o ich największe bolączki (oczywiście związane z Twoimi tematami) i dowiedz się, które ich aspekty wymagają największej uwagi. Przygotuj dużo pytań otwartych – w ten sposób dowiesz się za jakiego rodzaju produkty Twoi rozmówcy będą gotowi zapłacić.

Przejrzyj grupy na Facebooku i fora internetowe, zastanów się, co prowokuje użytkowników i kiedy ich reakcje są najbardziej emocjonalne. Zaproś do wzięcia udziału w ankiecie.

Na koniec dokonaj analizy rynku. Sprawdź, co się najlepiej sprzedaje. Zajrzyj na listy bestsellerów księgarni internetowych – przeczytaj opinie czytelników, żeby dowiedzieć się, co lubią najbardziej.

Teraz, bazując na zebranych informacjach, wybierz tylko jeden pomysł. Najlepiej, by Twój temat był związany z czymś, co jest Ci dobrze znane, ale też by był dla Ciebie interesujący i wpisywał się w zapotrzebowanie rynkowe. Pamiętaj przy tym, żeby nigdy nie lekceważyć konkurencji – ona naprawdę wpływa na jakość Twojego produktu.

 

Krok nr 2: kim jest Twój idealny odbiorca?

Po wysłuchaniu tych opinii będziesz w stanie stworzyć profil idealnego klienta, tj. określić, kto może być zainteresowany Twoim produktem, a kto – nie.

Dzięki temu będziesz w stanie zdecydować, czy Twój kurs jest przeznaczony dla początkujących, czy bardziej zaawansowanych odbiorców. Dowiesz się, czy Twój idealny klient lubi kursy multimedialne czy high touch. Odkryjesz, czy ważne są dla niego opcje premium, jak i sam branding produktu.

Przeprowadzając wywiady, co do joty notuj wypowiedzi rozmówców. Konkretne frazy, które padną z ich ust, będziesz mógł wykorzystać w materiałach marketingowych i tekstach reklamowych.

Twój komunikat będzie precyzyjny tylko dzięki dokładnemu określeniu potrzeb odbiorców i zwracaniu się do nich ich własnym językiem. Jeśli dostarczysz im dokładnie tego, na co zwrócili Ci uwagę, będą znacznie bardziej skłonni do zakupu.

 

Krok nr 3: nazwa nie jest najważniejsza

Wiele osób poświęca mnóstwo czasu na stworzenie nazwy swojego ekursu. Nazwy, która będzie jednocześnie chwytliwa, unikalna i łatwa do zapamiętania. Wydaje im się, że to właśnie ona może stanowić klucz do sukcesu.

Nic bardziej mylnego. Nikt nie podejmuje decyzji o zakupie w oparciu o samą nazwę. Przyznam się, że sama zawsze mam problem z nazwaniem moich własnych programów i pakietów sprzedażowych. Jeśli Ty również, proponuję wybór czegoś prostego i jednoznacznego, czegoś, co na dzień dobry powiadomi o wszystkich potencjalnych korzyściach.

Przykładowe nazwy jakie przychodzą mi na szybko do głowy to: „Blogi, które konwertują”, „Zdobądź pierwszy 1000 subskrybentów”, „Udany debiut na rynku”, „Akademia wzrostu ruchu wideo”, czy „Jak zarobić na Facebooku”. Żadna z nich nie pozostawia wątpliwości, dlaczego warto nabyć oferowane materiały.

Jeśli szukasz czegoś bardziej kreatywnego, poproś o radę copywritera lub eksperta od brandingu.

 

Krok nr 4: cena produktu i Twoja wartość to nie to samo!

Cena Twojego produktu nie ma żadnego związku z Twoją osobistą wartością. Nie słuchaj tych, którzy próbują Ci wmówić, że jest inaczej.

Cena to tylko narzędzie marketingowe. Można stworzyć coś za niecałą stówę i zarobić na tym 30 tysięcy dolarów, a można przygotować ekurs za mnóstwo pieniędzy i sprzedać go tylko dwóm osobom. Czy to coś mówi o Tobie jako osobie? Zupełnie nic (poza tym, że być może źle zbadałeś rynek, ale na pewno nic o Twojej osobistej wartości).

Czy użytkownik może liczyć na osobiste konsultacje? Większy stopień wsparcia oznacza, że możesz żądać wyższej zapłaty.

Jak wygląda kwestia brandingu i pozycjonowania produktu? Czy w wystarczającym stopniu zadbałeś o właściwe doświadczenie konsumenckie? Czy oferujesz wszystkie możliwe udogodnienia i dodatki? Jeśli tak, nie wahaj się podnieść ceny.

Jak długo trwa Twój kurs? Jak dużo materiałów dostarczasz? Jaki problem rozwiązujesz? Możesz zażądać więcej za kursy, które uczą, jak oszczędzać czas lub pieniądze, wpływają na poprawę związków czy zdrowia albo uczą zarabiać.

 

Krok nr 5: nie bój się technologii

Dostajesz bólu głowy, gdy zaczynasz myśleć o aspektach technicznych swojego ekursu?

Na rynku dostępna jest cała masa różnych platform takich jak Fedora, Learndash, czy Thinkific. Możesz też skorzystać z którejś z wtyczek, żeby zabezpieczyć swój content lub z usług dostawców, którzy będą hostować Twój kurs, np. Zippy Courses, Optimize Press, Simplero czy Kajabi. Od możliwości aż kręci się w głowie.

Moja rada jest prosta: sprawdź, które opcje są najbardziej popularne. Zawęź wybór do 10 rozwiązań, a następnie przeanalizuj je pod kątem własnych możliwości czasowych i finansowych.

Idealnie byłoby powierzyć przygotowanie całości komuś z zewnątrz, ale to najbardziej kosztowne rozwiązanie. Wybierz zatem platformę, która wydaje Ci się najbardziej przyjazna w obsłudze, a w razie problemów skorzystaj z pomocy specjalisty.

Na koniec podejmij decyzję, czy Twój content ma być chroniony hasłem, czy sam będziesz hostował swój kurs, a może zdecydujesz się na wybór zewnętrznej platformy.

ecourse_tips-1024x1024

 

Krok nr 6: zrób prosty rachunek

Jesteś gotowy na wejście z produktem na rynek? Jak zatem wygląda Twoja strategia marketingowa? Jeśli wydaje Ci się, że klienci sami zjawią się u Twoich drzwi, to grubo się mylisz.

Spójrzmy na konkretne liczby: średnia konwersja sprzedaży wynosi 2-3%. Jeśli zatem oczekujesz, że Twój kurs kupi 50 osób, na Twojej liście mailingowej powinno znajdować się
ok. 1 500 subskrybentów. A co, jeśli nie masz ich aż tylu?

Nie czekaj na ostatnią chwilę i już teraz skup się na rozbudowie bazy adresowej. Tak naprawdę, powinieneś zająć się tym już w momencie, w którym wybrałeś temat swojego ekursu.

Jak powiększyć bazę? Poprzez gościnne blogowanie, reklamy na Facebooku czy organizację webinarów. Możesz rozpocząć współpracę z innymi firmami, które prowadzą działania email marketingową lub stać się bardziej aktywny w grupach na Facebooku lub na forach.

 

Krok nr 7: zaplanuj wprowadzenie ekursu na rynek

Jeśli to Twój pierwszy ekurs, plan marketingowy nie musi być szczególnie rozbudowany.

Czy w ramach promocji najłatwiej przyjdzie Ci stworzyć serię blogpostów emaili, czy może materiałów wideo? A może najprościej będzie Ci przygotować webinar?

Wybierz konkretny plan działania, konsekwentnie go realizuj i nie porównuj się do innych. Graj najmocniejszymi kartami – wybierz metody, dzięki którym uwypuklisz wszystkie atuty swojego contentu.

Udane wprowadzenie produktu to dotarcie z nim do odpowiednich osób we właściwym czasie – przygotuj więc kalendarz własnych działań promocyjnych. Bez niego cały proces stanie się niepotrzebnie skomplikowany i stresujący.

 

Krok nr 8: zaproponuj specjalną cenę

Biorąc pod uwagę, że to Twój pierwszy ekurs, na początek proponuję wprowadzenie specjalnej obniżonej ceny na kurs w wersji beta. Oznacza to, że odbiorcy będą gotowi na drobne niedociągnięcia i będą bardziej skłonni wybaczyć Ci ewentualne błędy czy niedociągnięcia.

W zamian za niższą cenę, możesz oczekiwać wsparcia, które pozwoli Ci usprawnić działanie kursu. Tacy klienci wystawią Ci pierwsze pozytywne recenzje, a w przyszłości być może staną się Twoimi ambasadorami.

Atrakcyjna zachęta cenowa sprawi, że odbiorcy chętniej skorzystają z oferty, zanim stanie się ona ogólnie dostępna.

 

Krok nr 9: dopracuj landing page

Masz do wyboru trzy scenariusze:

  1. Możesz sam napisać teksty na landing page, licząc że okażą się one skuteczne;
  2. Możesz sam napisać teksty na landing page, a następnie poprosić copywritera o ich zweryfikowanie;
  3. Możesz zamówić teksty u copywritera.

 

Pierwszy scenariusz sprawdzi się w przypadku osób, które już wcześniej miały doświadczenie z tworzeniem tego typu stron i/lub mają zdolności copywriterskie. Zwykle jednak lepiej sięgnąć po pomoc lub zlecić to zadanie komuś z zewnątrz – oczywiście pod warunkiem, że dysponujesz odpowiednim budżetem. Upewnij się tylko, że zleceniobiorca dokładnie rozumie Twoje potrzeby.

Jeśli masz już ugruntowane relacje z subskrybentami, Twoja spełni swoją rolę nawet jeśli nie jest landing page. Sama nieraz dokonywałam zakupu produktów bez wczytywania się w szczegółowe informacje – właśnie dlatego, że miałam zaufanie do sprzedawcy. Jednak dla użytkowników przekierowanych z reklam lub mediów społecznościowych, którzy mają z Tobą styczność po raz pierwszy, teksty muszą brzmieć w pełni profesjonalnie.

 

Krok nr 10: stwórz ekurs, który zachwyci każdego

Na koniec pamiętaj, że Twój ekurs musi zwalać z nóg!

Czego nauczą się ci, którzy ukończą Twój kurs? Co będą mogli z tą wiedzą zrobić?

O atrakcyjności kursu świadczy nie tylko jego wygląd czy branding, ale przede wszystkim zawartość.

Rozplanuj poszczególne lekcje i dobierz do nich właściwe media. Czy całość będzie opierać się wyłącznie na tekstach? A może uwzględnisz w nim jakieś materiały wideo lub slajdy? Czy będzie zawierać jakieś elementy live, a może wszystkie materiały zostały nagrane już wcześniej?

Przeprowadź swoich użytkowników krok po kroku, jednak nie serwuj zbyt wielu informacji na raz, żeby ich nie zniechęcić. Nie zapomnij o bonusowych materiałach i dodatkach, które ucieszą każdego kursanta.

Zaprojektuj swój kurs tak, żeby zniwelować ryzyko porzucenia go w połowie drogi. Wszyscy Twoi kursanci muszą poczuć się prawdziwymi zwycięzcami.

 

Czy masz doświadczenie w tworzeniem ekursów? A może dopiero masz to w planach? Czekamy na Twój komentarz poniżej!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x