4 skuteczne strategie budowania baz adresowych

Uważasz, że budowanie własnej bazy adresowej jest skomplikowane i kosztowne?

Masz wrażenie, że bez wydania kilkuset złotych na reklamę na Facebooku Twoja baza nigdy nie osiągnie pożądanych rozmiarów? Denerwuje Cię, że oprogramowanie potrzebne do przeprowadzania webinarów jest zbyt kosztowne? A może nie dysponujesz środkami na zatrudnienie kogoś do wyprodukowania materiałów wideo na potrzeby Twojego kanału na YouTube?

Czy według Ciebie stworzenie profesjonalnej strony subskrypcji to niemały wydatek? Obawiasz się, że będziesz musiał poświęcić długie godziny na tworzenie contentu, uczestnictwo w wydarzeniach branżowych służących networkingowi lub budowanie relacji z influencerami?

Spójrzmy prawdzie w oczy: wszystkie wymienione wyżej metody są jak najbardziej skuteczne w budowaniu bazy adresowej. Ale istnieją też setki innych sposobów, które pozwolą Ci na jej stworzenie. Na tym etapie powinieneś zadać sobie tylko pytanie: czym zapłacisz za ruch i konwersje: czasem czy pieniędzmi?

W celu zbudowania bazy adresowej, potrzebujesz skierować ruch (użytkowników) na stronę docelową i zaoferować np. darmowy produkt lub zniżkę. Nie ma w tym nic złego – to standardowa praktyka. Teraz musisz zdecydować, czy za ten ruch jesteś gotowy wyłożyć gotówkę, czy poświęcić na to godziny pracy (nie ma bowiem czegoś takiego jak darmowy ruch!).

Zastanów się, na jakim etapie rozwoju jest Twój biznes. Dopiero zaczynasz i nie posiadasz własnych produktów, usług i bazy? A może jesteś doświadczonym przedsiębiorcą, który na przykład decyduje się na przeniesienie działalności do sieci i posiada już kilkaset adresów email na własnej liście, może więc sobie pozwolić na inwestycje w zdobywanie ruchu?

Jeśli dopiero zaczynasz, proces budowania listy nie musi być ani skomplikowany, ani kosztowny. Właśnie dlatego poniżej opisuję 4 strategie, które pozwolą Ci na bezpłatne poszerzenie bazy subskrybentów.

 

1. Grupy na Facebooku

Wraz ze wzrostem popularności, grupy na Facebooku stały się prawdziwymi centrami networkingowymi. Sam także możesz utworzyć własną grupę i budować wokół niej aktywną społeczność. Niektóre osoby z grupy mogą z czasem wyrosnąć na największych fanów i ambasadorów Twojej marki.

Jaka jest różnica między grupami a stronami na Facebooku? Strony prowadzone są przez marki, celebrytów i osoby publiczne, których obserwować i polubić może dosłownie każdy.

Otwarte lub zamknięte grupy na Facebooku są znacznie bardziej intymne niż tzw. FanPages. W przypadku grup, użytkownicy muszą otrzymać zaproszenie żeby zobaczyć, co jest w nich publikowane. Inni członkowie także mogą zapraszać kolejne osoby do dołączenia do grupy, ale niekiedy wymagana jest do tego akceptacja moderatora.

Członkowie grupy mogą tworzyć własne wątki, na co nie pozwalają strony firmowe (tutaj mamy tylko dostępny feed postów). Na stronach firmowych użytkownicy mogą być aktywni jako „fani”, podczas gdy w grupach – członkowie mają zasadniczo jednakowe prawa. Aktywność osoby należących do danej grupy nie będzie widoczna dla jego znajomych, chyba że oni także są jej członkami.

Wszyscy członkowie widzą, kto należy do danej grupy. Mogą oni wymieniać się między sobą wiadomościami, a w sekcji „Pliki” zamieszczać zdjęcia i inne dokumenty.

Aby Twoja grupa zyskała popularność, powinieneś wykazać się aktywnością w jej rozbudowywaniu. Musisz działać jak lider: rozpoczynać wątki, udzielać odpowiedzi na pytania, usuwać spam i niestosowne tematy. Twoją rolą będzie ustanowienie zasad funkcjonowania grupy. Musisz zdecydować, czy członkowie mogą promować własną działalność (a jeśli tak, to jak często) i czy mogą zamieszczać linki do zewnętrznych stron. Ustalenie klarownych zasad sprawi, że użytkownicy poczują się mile widzianymi członkami społeczności.

Jako przedsiębiorcy będzie zależało Ci na publikacji w grupie ekskluzywnych wiadomości, informacji o specjalnych ofertach i utrzymywaniu bliskich relacji z innymi członkami grupy. Jak zatem wykorzystać grupę na Facebooku w celu budowania bazy adresowej? Może się to udać dzięki… promocji grupy. Możesz informować o jej istnieniu w innych grupach, wspominać ją podczas organizowanych webinarów, a nawet – w celu wzmocnienia relacji z odbiorcami – we własnych newsletterach.

Na koniec dołącz do innych grup na Facebooku. Poszukaj tych, które są tematycznie związane z Twoja działalnością oraz takich, których członkami są Twoi potencjalni klienci lub użytkownicy. Służ pomocą, odpowiadaj na pytania i wklejaj linki do przydatnych blogpostów. Członkowie grup zaczną z czasem Cię oznaczać i zwracać uwagę na Twoje wpisy. W ten sposób organicznie rozbudujesz swoją bazę.

Promuj się tylko od czasu do czasu.

 

2. Webinary

Wysokie koszty i brak zaplecza technicznego – oto dwie najważniejsze obawy, przez które większość z nas nie organizuje webinarów.

Powszechnie uważa się, że przeprowadzenie webinaru jest kosztowne, tj. sprzęt jest stosunkowo drogi, a technologie zbyt skomplikowane. To nie do końca prawda. Webinar można zorganizować z wykorzystaniem darmowej platformy Google Hangouts, a sam link do niego zamieścić na własnej stronie lub rozesłać zainteresowanym osobom droga mailową. Istnieją też rozwiązania niskobudżetowe – można na przykład dokonać jednorazowej zapłaty za zestaw odpowiednich wtyczek (z możliwością rocznych aktualizacji lub bez).

Jeśli przerastają Cię aspekty techniczne takiego przedsięwzięcia, możesz opłacić kogoś, kto krok po kroku pokaże Ci jak przejść przez cały proces. Co więcej, taka osoba może towarzyszyć Ci w trakcie trwania całego webinaru, aby wyeliminować ewentualne zakłócenia w transmisji. Możesz posiłkować się takim specjalistą aż do momentu, gdy poczujesz się pewnie i swobodnie.

Nadszedł czas na przygotowanie landing page zapisów na webinar. Możesz to zrobić za pomocą oprogramowania do tworzenia webinarów lub rozwiązania oferowanego przez np. Leadpages. Na takiej stronie zamieść dobrze widoczny nagłówek, dzięki któremu użytkownik będzie wiedział, dlaczego warto wziąć udział w Twoim webinarze i jakie problemy dzięki temu uda mu się rozwiązać.

Uwzględnij kilka punktów, które podkreślą, dlaczego uczestnictwo w webinarze może okazać się dla nich wartościowe. Na koniec poproś odbiorców o zapisanie się na webinar. Nie zapomnij poinformować użytkowników, że jeśli pomimo wcześniejszej rejestracji, nie zdążą na transmisję na żywo (ze względu na inną strefę czasową, czy inne zobowiązania), otrzymają dostęp do zapisu wideo webinaru.

Nadszedł czas na promocję. Wyślij newsletter do osób znajdujących się w Twojej bazie i poproś ich o udostępnienie informacji o wydarzeniu. Opublikuj stosowną informację w mediach społecznościowych, takich jak Facebook, Twitter, Google+ czy Instagram. Podziel się informacją w grupach na Facebooku.

Przy tej okazji zachęcam do zapoznania się z moim wcześniejszych postem traktującym o webinarach – 10 Simple Actions to Make Your First Webinar a Success. Dowiecie się z niego wielu przydatnych informacji na temat skutecznego tworzenia webinarów.

zdjecie

3. Periscope

Nie wiesz jeszcze czym jest Periscope? To aplikacja (dostępna w wersji zarówno na Androida, jak i iPhone’a), która szturmem wdarła się do świata mediów społecznościowych zaledwie kilka miesięcy temu i wywołała niezwykle entuzjastyczne reakcje użytkowników.

Periscope to aplikacja umożliwiająca streaming wideo w czasie rzeczywistym. Jej wielką zaletą jest nie tylko fakt, że można pobrać ją za darmo, ale także to, że korzystanie z niej nie wiąże się potrzebą inwestycji w kosztowny sprzęt do transmisji wideo. To właśnie „autentyzm” oferowany przez Periscope jego użytkownicy cenią sobie najbardziej. Nikt nie oczekuje od Ciebie makijażu i dobrze ustawionych świateł – po prostu uruchamiasz aplikację i możesz pokazać się całemu światu.

Możliwość interakcji z innymi użytkownikami w czasie rzeczywistym jest największą zaletą aplikacji. W czasie transmisji jesteś w stanie na bieżąco monitorować, kto zaczyna oglądać Twój przekaz i jakie komentarze pozostawia, kto nagradza Cię „serduszkami”, a kto udostępnia Twoje transmisje innym osobom na Twitterze.

Periscope sprawdzi się najlepiej, jeśli czujesz się swobodnie przed kamerą – szczególnie, kiedy masz już doświadczenie z nagrywaniem materiałów wideo lub podcastów. Wykorzystaj swoją osobowość, żeby przyciągnąć nowych odbiorców.

Jak zatem wykorzystać możliwości jakie oferuje Periscope, żeby budować bazę adresową? Odpowiedź jest prosta: analogicznie jak inne platformy społecznościowe – oferując praktyczny content. Zacznij więc od opracowania scenariuszy swoich transmisji: możesz poruszać w nich kwestie biznesowe, jak i osobiste. Tak po prawdzie, odbiorcy będą zainteresowani poznaniem Ciebie – pokaż im więc, że jesteś zwykłym śmiertelnikiem, osobą podobną do Twoich odbiorców.

Periscope to narzędzie pomagające zdobyć zaufanie użytkowników. Jeśli masz magnetyczną osobowość, z łatwością zaskarbisz sobie rzesze fanów i bez problemu będziesz w stanie poprosić ich o dołączenie do Twojej listy.

Wciąż brakuje jednak jakichkolwiek badań analitycznych czy statystyk związanych z aktywnością na Periscope. W celu zbadania skuteczności swoich działań możesz kierować swoich odbiorców na specjalną stronę produktową. W trakcie transmisji kilkakrotnie podaj adres strony subskrypcji lub poproś widzów o wpisanie jej adresu w oknie rozmowy. Napisz adres swojej strony na kartce samoprzylepnej lub kawałku papieru, który będzie dobrze widoczny dla odbiorców.

Nie zapomnij o dodaniu adresu (pamiętaj o uwzględnieniu na początku http://..) w swoim bio – link staje się aktywny podczas oglądania nagrania wideo dostępnego 24 godziny po zakończeniu transmisji.

Aspekt związany z budowaniem relacji z odbiorcami nie ma sobie równych. Nieformalny i spontaniczny charakter komunikacji sprawia, że jeśli komuś spodobają się Twoje transmisje, z większą ochotą odwiedzi także Twoją witrynę.

Aby dowiedzieć się więcej o zaletach Periscope, zachęcam do zapoznania się z moim wcześniejszym postem na ten temat.

 

4. Gościnne blogowanie

Moja własna działalność biznesowa wyrosła w dużej mierze na gościnnym blogowaniu. Pierwsze 3 tysiące subskrybentów pozyskałam wyłącznie dzięki gościnnym publikacjom na stronach branżowych. Oczywiście okazało się to dość czasochłonne, ale nie kosztowało ani grosza. Moje artykuły poświęcone budowaniu responsywnych baz adresowych pomogły wielu klientom.

Osoby, które dołącza do bazy adresowej po przeczytaniu Twoich artykułów na prestiżowych blogach, wygenerują leady o najwyższej jakości. To odbiorcy, którzy już poznali Twój content, weszli na Twoją stronę by lepiej Cię poznać, polubili to, co masz do zaoferowania i dołączyli do bazy.

Zachęcam do lektury jednego z moich wcześniejszych postów – „How to Guest Blog for Business in 10 Steps”, w którym opisuję proces tworzenia skutecznej strategii związanej z gościnnym blogowaniem.

Poświęć czas na wybranie właściwego tematu gościnnego wpisu. Musi to być coś, co będzie rezonować na odbiorców bloga, ale równocześnie podkreśli Twoją wiedzę i pozwoli odbiorcom zorientować się, czego mogą spodziewać się po Twoim blogu. Tym sposobem ktoś, kto przechodzi na Twoją stronę, uzna Twoje treści za interesujące. Nie porzuci automatycznie witryny, gdyż tematy, które poruszasz okażą się zbieżne z jego oczekiwaniami.

Wykorzystaj możliwości podpisu. W samym tekście bowiem nie uda Ci się zamieścić odnośnika do strony subskrypcji. W swoim bio napisz, czym się zajmujesz i zamieść odnośnik do strony subskrypcji. Nie zapomnij napisać, do czego prowadzi link – musisz zachęcić odpowiednie osoby do kliknięcia. Lepiej nie kierować ruchu na stronę główną witryny – nikt będzie wiedział, czego konkretnie ma na niej szukać i jakie dalsze kroki powziąć.

Linkuj do strony produktowej, na której wypunktujesz wszystkie korzyści wynikające z dołączenia do listy. Nie proś użytkowników o zbyt wiele, ani nie zmuszaj ich do wykonywania zbędnych czynności. Skoro potencjalny klient zjawił się już na Twojej witrynie, maksymalnie ułatw mu dalsze kroki. Wyjdź z konkretnym wezwaniem do działania, które będzie łatwe w realizacji.

 

5. Dołącz do programu budowania bazy adresowej GetResponse

Na koniec wspomnę o jeszcze jednej rzeczy. Zapraszam do dołączenia do programu budowania listy mailingowej GetResponse, dzięki któremu możesz pozyskać aż do 10 000 nowych subskrybentów – całkowicie za darmo. Można to osiągnąć, poświęcając każdego dnia kilka godzin przez kolejne 90 dni, lub 1,5 godziny przez kolejnych 180 dni.

Jeśli nie jesteś jeszcze członkiem GetResponse, zapoznaj się z naszą propozycją darmowego 30-dniowego członkostwa.

 

Jaka jest najbardziej skuteczna strategia budowania bazy adresowej, którą stosowałeś we własnej działalności? Pozostaw swoją opinię w komentarzach poniżej.

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x