Jak stworzyć i skutecznie sprzedać swój pierwszy e-kurs

Poświęciłeś długie miesiące na stworzenie idealnego e-kursu – spędziłeś wiele godzin na przygotowaniu atrakcyjnych treści, nagrywaniu materiałów wideo, transkrypcji…

 

Zbadałeś też zapotrzebowanie rynku oraz sytuację i możliwości konkurencji, której rozwiązania nie dorównywały Twoim. A jednak, gdy Twój e-kurs stał się już dostępny, nikt nie spieszył się, żeby go zakupić.

Brzmi znajomo?

Czy teraz czujesz się zniechęcony, lecz ciągle marzysz o stworzeniu własnego e-kursu lub poprawieniu tego, który już istnieje? Czy szukasz rozwiązania, które zagwarantuje Ci sukces? Przychodzimy z rozwiązaniem! W dzisiejszym wpisie nauczymy Cię jak przygotować e-kurs, który osiągnie sukces i będzie się sprzedawał.

 

Etap 1: Badanie rynku

Jeśli jest to Twój pierwszy e-kurs, upewnij się, że wkładasz czas i wysiłek w coś, na co faktycznie będzie popyt. Jeśli wykonasz pozostałe punkty co do joty, to i tak podstawową kwestią pozostanie to czy ludzie faktycznie zechcą zakupić Twój produkt.

Poddaj rynek gruntownym badaniom – także w przypadku, kiedy chcesz ponownie wyjść do odbiorców z e-kursem, który za pierwszym razem nie odniósł sukcesu. Upewnij się, że zapotrzebowanie jest realne i że Twój produkt odpowiada faktycznym potrzebom.

Zacznij od zwrócenia się do swoich odbiorców – to przecież wśród nich masz najwięcej lojalnych fanów, którzy będą chcieli podzielić się z Tobą informacjami, których poszukujesz. Zapytaj co – w związku z tematem, którego się podjąłeś – frustruje ich najbardziej i w co warto zainwestować, żeby tę sytuację naprawić.

Nie zatrzymuj się na tym. Dowiedz się, jakie kroki podejmowali w przeszłości, aby rozwiązać dany problem i dlaczego do tej pory im się nie udawało. Zwróć uwagę na to, co frustruje ich w obecnych w danym momencie na rynku rozwiązaniach.

Wszystkie swoje pytania ujmij w formie sondażu lub zadaj osobiście. Jeśli Twoi odbiorcy stanowią stosunkowo małą grupę – to jedyny sposób, aby odkryć istniejącą lukę rynkową. Możesz także dołączyć do grup na Facebooku lub innych kanałach społecznościowych, aby sprawdzić o czym dyskutują Twoi docelowi klienci. Przejrzyj ponadto komentarze na czołowych blogach zajmujących się konkretną tematyką. Poproś znajomych, którzy mogą znać innych potencjalnych odbiorców o pomoc w przeprowadzeniu wśród nich sondażu lub zaaranżowaniu krótkich wywiadów.

Jeśli temu etapowi poświęcisz wystarczająco dużo czasu, jest duże prawdopodobieństwo, że Twój e-kurs odniesie sukces.

 

56

Etap 2: Tworzenie e-kursu i beta testy

Na tym etapie musisz zacząć gromadzić treści na potrzeby swojego e-kursu. Jeśli będzie źle zaprojektowany, będziesz mieć problem ze zdobyciem dobrych opinii, recenzji i rekomendacji od beta testerów.

Rozpocznij od swoich najmocniejszych atutów i faktycznych doświadczeń. Większość trenerów, doradców czy uzdrowicieli nie tworzy kursów w pojedynkę. Jeśli nie masz w tym wcześniejszego doświadczenia, zwróć się o pomoc do eksperta zajmującego się projektowaniem kursów lub doświadczonego metodyka.

Profesjonaliści pomogą Ci w stworzeniu zarysu e-kursu, organizacji materiału, wyborze właściwych informacji i opracowaniu jego struktury. Zdobędziesz też dodatkową wiedzę na temat procesu przyswajania wiedzy u dorosłych i różnych typach inteligencji: wizualno-przestrzennej, słuchowej czy kinestetycznej. Dobrze zaprojektowany e-kurs pozwoli Ci odróżnić się od konkurencji.

Teraz musisz przekonać się czy Twój e-kurs faktycznie spełnia pokładane obietnice. Możesz dowiedzieć się tego tylko od osób, którzy przebrną przez cały e-kurs i dokonają jego oceny. Sprawdź, czy coś jest dla nich niejasne, trudne do przyswojenia albo wprowadzenia w życie i czy nie pominąłeś jakiegoś ważnego etapu całego procesu (pamiętaj, że występujesz w roli eksperta i niektóre oczywiste dla Ciebie rzeczy nie będą proste do przyswojenia lub wykonania dla początkujących).

Grupę beta testerów możesz zaprosić do testów bezpłatnie lub zaproponować za ich udział w badaniu niewielką stawkę – w zależności od charakteru e-kursu i związku z osobami spośród których wybierzesz beta testerów. Czasami zapłata to najlepsza motywacja, żeby osoby podeszły do Twojego e-kursu na poważnie i z uwagą.

Następnie dostarcz beta testerom przygotowane wcześniej treści i przyjrzyj się informacji zwrotnej. Zauważ, że beta testerzy mogą okazać się pomocni np. w kwestii zmiany formatu – mogą podpowiedzieć Ci, że treść powinna przyjąć formę tekstu (lub grafiki) albo podpowiedzieć, że na którymś etapie oczekiwaliby od Ciebie dodatkowego wsparcia (np. na zamkniętej grupie na Facebooku).

Atrakcyjność tego etapu polega na tym, że treści będą mogły powstawać na bieżąco pod wpływem otrzymywanej informacji zwrotnej. Po tym jak beta testerzy skończą cały e-kurs, dodatkowo poproś ich o spisanie swoich przemyśleń. Zapytaj o zgodę na wykorzystanie ich opinii jako rekomendacji, które później mogłyby posłużyć w działaniach marketingowych.

W dalszej kolejności zwróć się do ekspertów w danej tematyce i zapytaj czy nie zechcieliby napisać recenzji Twojego e-kursu. Nie zapomnij wspomnieć o wcześniej zgromadzonych opiniach – oczywiście tych pozytywnych!
audience-1024x682

Etap 3: Kampania wprowadzająca (ang. pre-launch)

Kiedy ostatecznie będziesz zadowolony z tego, jak wygląda Twój e-kurs, powinieneś zacząć planować także materiały, które udostępnisz w ramach kampanii wprowadzającej.

To, że w niewystarczający sposób przygotowałeś odbiorców na debiut swojego e-kursu mogło być kolejnym powodem, dla którego nie osiągnąłeś zakładanych rezultatów. Ponadto, udostępnianie materiałów użytkownikom na tym etapie pozwoli Ci na powiększenie Twojej listy subskrybentów.

Jak się za to zabrać? Pomyśl o przygotowaniu serii materiałów wideo lub zwykłych wpisów, które sprawią, że odbiorcy zainteresują się Twoim e-kursem. Jeśli zwykle wysyłasz jedną wiadomość email tygodniowo, w tym okresie powinieneś robić to z większą częstotliwością – choćby co trzeci dzień.

Większość autorów obawia się, że częsta wysyłka zniechęci do nich użytkowników. Ale prawda jest taka, że zniechęci tylko tych, którzy nie są grupą docelową Twoich działań. Osoby, które poszukują darmowych treści wypiszą się z Twojej listy subskrypcyjnej w pierwszej kolejności – ale czy to takie ważne skoro i tak nigdy nie miały zamiaru niczego od Ciebie kupić? Lista subskrybentów nigdy nie powinna być mierzona ilością rekordów. Usuwając osoby, które nie zamierzają dokonać zakupu wyświadczasz sobie sam przysługę – po co miałbyś bowiem oczekiwać nierealnych wyników?

Jeśli Twoja firma kieruje usługi do różnych grup klientów, warto przygotować oddzielną listę subskrybentów, których powiadomisz o planowym uruchomieniu e-kursu. Na potrzeby takiej wysyłki mailingowej, możesz wykorzystać fragmenty stanowiące część Twojego e-kursu. Jako bonus otrzymają je osoby zapisujące się do Twojej nowej listy. Niektórzy wzbraniają się przed ponownym zapraszaniem istniejących już subskrybentów do nowej listy mailingowej. Pomyśl jednak – taki krok pomoże Ci się upewnić, że to co robisz ciągle ma dla nich sens i są oni nadal żywo zainteresowani Twoją działalnością.

Opracuj plan działań do momentu startu zapisu na Twój e-kurs. Zdecyduj ile artykułów będziesz chciał wysłać w ramach kampanii wprowadzającej, pomyśl o tematach, które poruszysz i jak będą powiązane z kolejnymi wysyłkami. To sprawi, że osoby, które dotrą do artykułu choćby w połowie procesu, będą miały szansę zapoznać się także z poprzednimi częściami. Graj swoimi najmocniejszymi kartami: jeśli jesteś dobry w tworzeniu materiałów wideo – nagraj materiał wizualny, jeśli jesteś dobrym mówcą – nagraj komentarz do serii slajdów, a jeśli najlepiej wychodzi Ci pisanie – przygotuj materiał tekstowy.

I najważniejsze – daj ludziom czas na przetrawienie tego, co im wyślesz, ale tylko tyle, żeby nie utracić ich zainteresowania. Mając zaledwie tydzień na kampanię wprowadzającą, nie możesz popełniać błędów.

 

Etap 4: Zaproś do zakupu i określ datę ważności oferty

Osoby, które będą obserwowały Twoje postępy w ramach kampanii wprowadzającej, mogą w przyszłości w prosty sposób stać się Twoimi klientami. Aby tak się stało, należy mieć na uwadze kilka poniższych zasad:

  • Twoja oferta musi być klarowna. Poinformuj o wszystkim co klienci dostają za cenę, którą płacą. Zaprezentuj im nie tylko same korzyści, ale także to, co konkretnie dostają w pakiecie (np. materiały tekstowe, materiały wideo z transkrypcją, zestawy ćwiczeń, konspekty itp.);
  • Określ datę ważności oferty. Jeśli tego nie zrobisz, potencjalni nabywcy będą odsuwać termin zakupu w nieskończoność. Poinformuj ich o krótkim okresie dostępności e-kursu i ograniczonej liczbie osób, która będzie mogła skorzystać z oferty;
  • Osobom, które już znajdują się na liście subskrypcyjnej, możesz zaoferować wcześniejszy dostęp do e-kursu po atrakcyjnej, obniżonej cenie. Motywując tę grupę do zakupu poinformuj, że cena wzrośnie kiedy zapisy staną się dostępne dla wszystkich.

Jeśli Twój e-kurs polega na nauce indywidualnej i liczba uczestników jest naturalnie ograniczona, nie zapomnij o tym wspomnieć.

Po pierwsze, musisz przekonać do zakupu możliwie jak najwięcej osób z listy subskrypcyjnej. Rób to wysyłając regularne przypomnienia. W zależności od tego jak długo dostępna będzie Twoja oferta, możesz wysyłać im wiadomość email co drugi dzień, a ostatniego dnia – nawet dwie. Zauważysz, że duża liczba osób będzie odkładać decyzję o zakupie do ostatniej chwili. Wyślij wiec wiadomość przypominającą rano i kolejną na kilka godzin przed zamknięciem rekrutacji.

Po drugie, aby Twój start okazał się udany, musisz pracować w kierunku zainteresowania produktem zupełnie nowe osoby. Jak to zrobić?

SocialMedia-1024x682

Etap 5: Promocja w mediach społecznościowych

Materiały powstałe na rzecz promocji w ramach kampanii wprowadzającej, jak i te związane z nim bezpośrednio musisz odpowiednio wypromować. Ważne, żeby dzięki nim zainteresować swoją ofertą zupełnie nowych odbiorców.

Średnio 1-5% osób z listy subskrypcyjnej stworzonej na potrzeby wprowadzenia nowego produktu zapisze się na Twój e-kurs. Jeśli więc oczekujesz, że przekonasz do swojej e-kursu wycenionego na 1.500 zł 60 osób (przyjmując stopień konwersji na poziomie 3%), przychód o wartości 90.000 zł wygeneruje lista subskrypcyjna z ok. 2.000 rekordami.

Mierz siły na zamiary. Jeśli Twoja lista liczy 500 osób i oczekujesz zysku w wysokości 50.000 zł, a zarobisz 10.000 zł, nie bierz tego za porażkę. Tak naprawdę odniosłeś spory sukces – po prostu Twoje oczekiwania były zbyt wygórowane. Aby osiągnąć taki rodzaju celu, musisz od samego początku pracować nad tworzeniem szerokiej listy mailingowej. Zacznij zajmować się tym jeszcze na etapie kiedy sam pomysł e-kursu jest jeszcze w powijakach.

Rozpocznij od udzielania się na swoim fanpage’u i innych platformach społecznościowych, z których korzystasz. W razie potrzeby zatrudnij osobę, która Cię w tym wyręczy. Zaplanuj serię gościnnych wpisów na blogach innych autorów z reprezentowanej przez Ciebie dziedziny. Jak najwcześniej spróbuj dotrzeć do opiniotwórczych osób i aby zwiększyć siłę rażenia, popracuj nad publikacją postów na temat Twojego produktu w sieci dokładnie w okolicach czasu jego wprowadzenia na rynek.

Jeśli czujesz się w tym mocnym, zorganizuj serię webinarów. Wykup kampanię reklamową na Facebooku, która kierować będzie do strony, gdzie użytkownicy będą mogli zapisać się do listy subskrypcyjnej związanej z wprowadzoną ofertą lub za jej pomocą reklamuj wspomniane wcześniej webinary. Możesz także na Facebooku promować treści stworzone na potrzeby kampanii wprowadzającej.

 

Rozpoczynamy e-kurs!

Pamiętaj, że wszystkie te elementy łączą się w całość:

  • Realistyczna oraz dokładna analiza zapotrzebowania klientów i możliwości konkurencji,
  • wysokiej jakości treści opakowane w przystępny i angażujący e-kurs,
  • beta testy i optymalizacja,
  • skuteczna akcja promocyjna zachęcająca do zakupu,
  • cena odpowiadająca jakości.

A gdy je połączysz, sukces masz jak w kieszeni!

 

A czy Tobie się udało? Podziel się swoimi doświadczeniami związanymi z tworzeniem e-kursów. Czekamy również na Twoje pytania!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x