Jak zintegrować kampanię emailową z kampanią w mediach społecznościowych

Podobno co dwie głowy, to nie jedna – i to stwierdzenie nie wzięło się znikąd. Gdy w świecie marketingu cyfrowego dwie osobne głowy odpowiedzialne za strategię email marketingową i kampanie w mediach społecznościowych łączą swoje siły, udaje im się stworzyć super-strategię o mocy dużo większej, niż w przypadku samodzielnego działania.

Obserwując wachlarz działań w zakresie marketingu cyfrowego, można zauważyć, że techniki wykorzystywane w email marketingu i marketingu w mediach społecznościowych wcale nie są od siebie tak odległe. I właśnie dlatego można je zintegrować. Oczywiście, nie chcę zaprzeczać, czy też obalać faktu, że te dwa działania przynoszą świetne efekty osobno – tak z całą pewnością jest. Czasem można jednak zastosować bardziej całościowe podejście i połączyć obydwie strategie. A dzięki tej zdwojonej sile nasze marketingowe wysiłki przyniosą jeszcze lepsze efekty.

 

Istota email marketingu

W świecie zalanym komunikatami napływającymi z mediów społecznościowych oraz w rzeczywistości pełnej firm, które na przestrzeni ostatnich lat zdecydowały się przeznaczyć więcej środków na kampanie na przeróżnych platformach, łatwo jest przeoczyć siłę i wpływ tradycyjnego marketingu emailowego.

I choć młodzież coraz intensywniej wymienia się wiadomościami przez komunikatory, emaile wciąż cieszą się szacunkiem, który może być związany z ich nieco biznesowym charakterem – co potwierdzają badania.

Na przykład, jak dowiodło badanie przeprowadzone przez Harris Interactive, „81% Amerykanów kupujących przez Internet jest znacznie bardziej skłonnych do dodatkowego zakupu – czy to w sieci, czy w sklepie – jeśli otrzyma wcześniej email”.

Co więcej, MarketingSherpa podaje, że „w przypadku 72% konsumentów, to email jest ich ulubioną drogą komunikacji z firmami, z którymi prowadzą wymianę handlową. 61% konsumentów twierdzi, że lubi otrzymywać cotygodniowe emaile z promocjami, a 28% chciałoby nawet dostawać je częściej”.

Z kolei Forrester Research odkrył, że „jeden na pięcioro (19%) konsumentów podaje, że czyta cotygodniowe maile z newsletterem po to, żeby sprawdzić, czy są jakieś promocje”, a z badania przeprowadzonego przez Econsultancy wynika, że „55% firm generuje ponad 10% swojej [rocznej] sprzedaży dzięki emailom”.

Siła email marketingu jest oczywista, ale dobrze wiesz, że w 2016 r. mamy też do czynienia z całym mnóstwem innych kanałów, które marketerzy wykorzystują do promocji marek. Do najważniejszych należą bez wątpienia media społecznościowe.

W tym wpisie chciałbym pokazać, że połączenie obydwu strategii pozwala zdecydowanie zwiększyć ich moc. W dalszej części zajmiemy się odkrywaniem, w jaki sposób zintegrować media społecznościowe ze strategią email marketingową, aby osiągnąć wyznaczone cele.

 

Jak zintegrować kampanię email marketingową z kampanią w mediach społecznościowych?

A photo by Vladimir Kudinov. unsplash.com/photos/KBX9XHk266s

 

1) Umieść ikonki mediów społecznościowych w swoich emailach

Zacznijmy od chyba najbardziej oczywistej taktyki. Choć pewnie większość z Was zamieszcza już ikonki mediów społecznościowych w swoich wiadomościach, brak wzmianki o tej metodzie w tego rodzaju poście byłby z mojej strony zwykłym zaniedbaniem.

Chciałbym jednak zwrócić uwagę na widoczność ikonki w emailu. Ikonka zbyt mała lub wciśnięta gdzieś na sam spód wiadomości może łatwo zostać przeoczona – trudno ją wtedy uznać za skuteczne wezwanie do działania (ang. call to action, CTA).

Umieść ją u góry lub w środku wiadomości, gdzie będzie dobrze widoczna. Dodaj do tego hasło, które dodatkowo wzmocni oddziaływanie CTA – np. „Więcej promocji dostępnych wyłącznie na Facebooku!” czy „Odwiedź nasz Instagram – z pewnością polubisz!”. Coś takiego doda ikry nieco opatrzonym już ikonkom.

 

2) Wykorzystuj emaile do promocji kont społecznościowych

Umieszczenie w mailu ikonek mediów społecznościowych to oczywisty krok – dlaczego więc poprzestać tylko na nim?

Idea, jaka stoi za wklejaniem ikonek, polega na przypomnieniu subskrybentom Twoich emaili, że posiadasz aktywną grupę osób śledzących Cię w mediach społecznościowych i zapraszasz odbiorcę, aby do nich dołączyć. Nie ma więc na co czekać. Wykorzystaj następny email do aktywnej promocji tego, co dzieje się na Twoim profilu na Facebooku, konkursu fotograficznego, jaki właśnie organizujesz na Instagramie, wymiany zdań na Twitterze albo ekskluzywnych ofert, do których dostęp mają wyłącznie użytkownicy Pinteresta.

Chodzi o to, by zachęcić subskrybentów do zaangażowania w działania Twojej marki – masz do tego morze możliwości, a ogranicza Cię jedynie poziom Twojej własnej aktywności w mediach społecznościowych.

 

3) Promuj treść swoich wiadomości poprzez media społecznościowe

Taktyka opisana powyżej działa równie dobrze w odwrotnym kierunku. Na przykład, na Twitterze masz do dyspozycji karty Twittera. Ich dodatkową zaletą jest umożliwienie odbiorcom zapisania się do bazy adresowej za pomocą jednego kliknięcia, i to bez opuszczania serwisu – wygodne rozwiązanie, które gwarantuje większą liczbę konwersji.

Blogger Ryan Battles wyjaśnia, na czym polega łatwość i znakomitość tej właściwości, a także w jaki sposób używać kart Twittera:

„Twitter ma już wszystkie adresy mailowe, więc kiedy użytkownik klika na ten przycisk, jego adres trafia do mojej bazy. To naprawdę skuteczne narzędzie, ponieważ:

  • Eliminuje przeszkodę w postaci formularza do wypełnienia,
  • Eliminuje konieczność potwierdzenia adresu emailowego,
  • Zwraca się do osób, które już „zapisały się” do Ciebie przez Twittera.”

 

johnwaldron2

 

4) Załaduj swoją bazę adresową do mediów społecznościowych

Ostatnią wskazówką, o której chcę opowiedzieć, jest wgranie bazy adresowej do mediów społecznościowych.

Jedną z największych korzyści takiego rozwiązania jest fakt, że pozwoli Ci ono śledzić wszystkich Twoich subskrybentów we wszystkich mediach społecznościowych, do jakich należą. W ten sposób dowiesz się o nich więcej i poznasz ich zainteresowania – informacje te wykorzystasz do odpowiedniego ukierunkowania kolejnych kampanii email marketingowych. Ponadto, możesz tworzyć listy swoich klientów w mediach społecznościowych i organizować kierowane specjalnie do nich kampanie retargetingowe – w tych mediach, do których zaglądają najczęściej.

Wszystko to bardzo łatwo zrobić na LinkedInie albo Twitterze, ale warto zastosować tę taktykę również na Facebooku, poprzez dostępną tam funkcjonalność Custom Audience. Jak podaje strona:

„Łatwiej jest sprzedać coś dotychczasowemu klientowi, niż pozyskać nowego. Dlatego wzmocnij istniejące już więzi, korzystając z Custom Audiences. Porównamy Twoje dane z naszymi, aby pomóc Ci znaleźć na Facebooku ludzi, których znasz. Jeśli dysponujesz listą klientów lub ich danymi ze swojej strony – takimi jak adres mailowy kupującego – możesz już zaczynać”.

Custom Audiences jest w istocie inną wersją retargetingu, opracowaną samodzielnie przez Facebooka. Jeśli posiadasz listę dotychczasowych klientów, którzy są już zapisani do Twojej bazy adresowej, dysponujesz odbiorcami gotowymi do retargetingu. A dzięki dodatkowym informacjom, jakie zbierzesz o nich we wszystkich mediach społecznościowych, możesz zacząć tworzyć o wiele bardziej spersonalizowaną treść, która przykuje ich uwagę.

 

Czy chowasz w rękawie jakieś inne wskazówki i triki, pozwalające zintegrować kampanię w mediach społecznościowych z kampanią mailową? Podziel się nimi w komentarzu pod tekstem!

 

 

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x