Rozszyfruj marketing automation – wywiad z Lonem Safko (cz. 2) [EN]

W poprzedniej części wywiadu Lon Safko, ekspert od online marketingu i social media, wyjaśnił, czym jest marketing automation i dlaczego jest tak bardzo istotny. Dziś nasz gość odpowie na pytania: co łączy email marketing i media społecznościowe? Kto może zyskać najwięcej dzięki automatyzacji marketingu? Dowiesz się również, jaka jest najlepsza pora na wysyłkę wiadomości i poznasz kilka przydatnych wskazówek dla początkujących użytkowników automatyzacji.

 

Obejrzyj film w wersji angielskiej lub zapoznaj się z tłumaczeniem poniżej i przekonaj się, dlaczego już najwyższy czas rozpocząć pracę z marketing automation!

A to nie wszystko! Kolejne części wywiadu będziemy publikować w nadchodzących tygodniach. Bądź na bieżąco!

 

Transkrypcja: Rozszyfruj Marketing Automation, część 2.

Michał Leszczyński: Marketing automation często stawia się na równi z email marketingiem. Co mają ze sobą wspólnego?

Lon Safko: Uwielbiam email marketing – poświęciłem temu zagadnieniu cały rozdział mojej książki. Według mnie, email marketing to jedno z pierwszych mediów społecznościowych. Jeśli zastanowisz się nad definicją social media… No właśnie, jaka jest Twoja pierwsza myśl? Czy możesz opisać je bez przytaczania przykładów?

ML: Hm, to będzie trudne…

LS: Używamy ich od ponad dekady, są dla nas codziennością. Mimo to, bardzo trudno jest je zdefiniować. Media społecznościowe to… uwaga, zapiszcie to sobie! Media, których używamy, aby stać się częścią społeczności.

ML: Tak po prostu!

LS: Tak! Patrząc na to z tej strony, medium społecznościowym może być również email, ponieważ dzięki wiadomościom kontaktujemy się z innymi. Jako marketerzy, przekształcamy narzędzia do komunikacji w narzędzia marketingowe. Wynaleźliśmy telefon – pojawili się telemarketerzy. Wynaleźliśmy prasę – powstały reklamy w gazetach, i tak dalej.

Naszym zadaniem jest komunikowanie się z ludźmi i robiliśmy to z wykorzystaniem poczty elektronicznej na długo przed powstaniem social media. Myślę więc, że email to pierwsze medium społecznościowe, i to o największej sile. To najlepsza metoda budowania relacji, dzięki którym zyskujemy zaufanie. A zaufanie oznacza zyski. Email sprawdza się tu najlepiej.

ML: Zgadzam się! Kiedy mówimy o social media, w pierwszej kolejności wymieniamy Facebook, Twitter, Pinterest itp. Emaile pojawiły się dużo wcześniej i odbiorcy wciąż wybierają tę metodę do kontaktu z markami. Zostają subskrybentami, aby otrzymywać newslettery, kupony, kody zniżkowe lub jeśli chcą wiedzieć więcej o nowych kampaniach promocyjnych. Tak jak wspomniałeś, email to faktycznie medium społecznościowe i jeden z najbardziej skutecznych środków komunikacji. Mimo, że wszystko się zmienia – mamy coraz więcej różnych kanałów marketingowych do dyspozycji – ludzie wciąż postrzegają emaile jako sposób na osiągnięcie najwyższego zwrotu z inwestycji. Masz rację, poczta elektroniczna jest ściśle połączona z nowymi mediami.

LS: Emaile są podstawą komunikacji. W trakcie umawiania się na ten wywiad, gdy poznawaliśmy się, ustalaliśmy datę spotkania i temat dyskusji – robiliśmy to drogą emailową. Nie korzystaliśmy z Facebooka, Skype’a, ani tym bardziej z tradycyjnej poczty! Tak naprawdę wszystko załatwiamy poprzez emaile – najważniejszą platformę społecznościową. 

ML: Nie używaliśmy też Snapchata, ale to może dlatego, że nie jestem wystarczająco modny albo tak bardzo przyzwyczaiłem się do poczty elektronicznej… Co prawda poruszyliśmy ten temat już wcześniej, ale uściślijmy: w jakiej branży automatyzacja sprawdzi się najlepiej? Kto może korzystać z marketing automation?

LS: To proste: każdy! Jeśli masz firmę, nawet jednoosobową, marketing automation jest dla Ciebie. Ja mam taką firmę i nie mógłbym jej prowadzić bez automatyzacji. Nie mogę być wszędzie. Podróżuję dookoła świata i zdarza się, że spędzam w samolocie nawet 22 godziny. Podczas lotu nie mogę tweetować, wysyłać wiadomości i zamieszczać postów na Facebooku. Jednak z pomocą automatyzacji, wszystko to może zostać zaplanowane wcześniej. Mam możliwość bycia w stałym kontakcie z potencjalnymi i obecnymi klientami – nawet w trakcie podróży.

ML: Jaki jest najlepszy moment na rozpoczęcie pracy z marketing automation? Czy może być zbyt wcześnie lub zbyt późno na wprowadzenie automatyzacji?

LS: Wielu twierdzi, że nie są jeszcze gotowi na automatyzację. Skoro wcześniej jej nie stosowali, to dlaczego mieliby robić to teraz? Odpowiedź jest prosta: dopóki nie spróbujesz, nigdy nie poznasz potęgi marketing automation. Jeśli jeszcze nie korzystasz z automatyzacji, zrób to! Dzięki temu zaoszczędzisz mnóstwo czasu, będziesz mieć mniej pracy, a Twoje działania będą skuteczniejsze.‪

Poza tym, to świetna zabawa! Możesz być częścią interesującego, kreatywnego procesu; obserwować, jak Twoja kampania „prowadzi się sama”. Uważam, że to niesamowite. Jeśli nie używasz automatyzacji, musisz to zrobić. A jeśli z niej korzystasz, to korzystaj więcej. Zbadaj wszystkie opcje, dostosuj ją do swoich indywidualnych potrzeb. Automatyzacja oznacza morze możliwości – przykładem jest Marketing Automation GetResponse. Przetestowałem Waszą platformę i jestem gotowy do realizacji moich działań marketingowych za jej pośrednictwem. Udostępniacie tyle narzędzi, że prawdopodobnie nigdy nie odczuję niedosytu.

ML: Miło to słyszeć! Również uważam, że możliwość komunikowania się z tak wieloma ludźmi, jednocześnie dopasowując treści do każdego z nich, jest fascynująca. Tak jak wspomniałeś – w trakcie długiej podróży nikt nie jest w stanie korzystać z internetu i prowadzić kampanii promocyjnej. Zwłaszcza, jeśli jest w branży od wielu lat i dysponuje ogromną bazą adresową: klientami, którzy są zupełnie różni i mają odmienne upodobania. To nie jest jedna grupa, która ma podobne zainteresowania i potrzeby. To zupełnie różni ludzie, którzy chcą być traktowani indywidualnie.

LS: Tak, to prawda. Podstawą komunikacji jest znalezienie odpowiedzi na pytanie: „Co będę z tego miał?”. Ale musisz spojrzeć na to z punktu widzenia klienta. Jako marketerzy, zbyt często myślimy o sobie: hej, mamy większy magazyn! Hej, Bob dostał awans na zastępcę dyrektora! I tak dalej… dla klientów nie ma to żadnego znaczenia. Tak więc najważniejsze jest, aby zawsze mieć w pamięci to pytanie, które zadaje sobie klient: „Co będę z tego miał?”.‪

Innym aspektem jest częstotliwość komunikowania się z klientami, która różni się w zależności od platformy. Przykładowo: mogę przesyłać Ci tweety pięć razy dziennie i jest to akceptowane, a wręcz pożądane. Ale jeśli wyślę Ci 5 maili w ciągu jednego dnia – zadzwonisz na policję i każesz mnie aresztować.

Warto również pamiętać, że im lepsze treści przygotowujesz, tym częściej możesz je wysyłać. Tworząc kampanię marketing automation, możesz zastosować odrębne ustawienia wysyłki dla każdej z platform społecznościowych.

ML: Dopasowanie częstotliwości wysyłania komunikatów do potrzeb odbiorców to skomplikowane zagadnienie. Subskrybenci nie będą narzekać na pięć tweetów dziennie, ale jeśli zastosujesz podobną strategię dla emaili, ktoś może otworzyć skrzynkę i zobaczyć całe mnóstwo wiadomości od jednego nadawcy.

LS: I zostaniesz uznany za spamera. Powróćmy więc do definicji częstotliwości – zakładając, że Twoje treści są zawsze dobre, Twoi klienci będą chcieli je otrzymywać, ale każda platforma rządzi się swoimi prawami.

ML: Jak powinniśmy rozpocząć pracę z marketing automation? Automatyzacja może być przytłaczająca, tak jak zresztą wspomniałeś, niektórzy myślą, że to zbyt trudne, że jest za późno, że nie potrzebują takiego skomplikowanego oprogramowania itp. Od czego zacząć?

LS: Po pierwsze: nie bój się. Za każdym razem, kiedy poznajesz nową technologię, możesz być nieco onieśmielony, bo nie wiesz, jak jej używać. Nie chcesz popełnić błędu – zwłaszcza, gdy Twoją wiadomość przeczyta cały świat! Automatyzacja marketingu jest z początku przytłaczająca, ponieważ dla większości z nas stanowi zupełną nowość.

Zatem powtórzę jeszcze raz: nie bój się. Automatyzacja nie jest tak skomplikowana, jak wydaje się być na pierwszy rzut oka. Zapoznaj się z nią powoli, krok po kroku – nie musisz wiedzieć wszystkiego już pierwszego dnia. Zacznij od czegoś prostego, na przykład wysłania automatycznej wiadomości o określonej godzinie. Swoją drogą, najlepszy czas na wysyłkę mailingu to wtorek o 10 rano. To była jedna z pierwszych rzeczy, jakich dowiedziałem się o automatyzacji: jeśli wysyłam mailing (czego nie robię zbyt często, może raz w miesiącu), robię to zawsze we wtorek o 10 rano. Nie oznacza to jednak, że przygotowuję go właśnie o tej porze!

To jest właśnie urok marketing automation – wszystko może zostać zaplanowane wcześniej. Przekonałem się, jak prosty był ten pierwszy krok i pomyślałem: zróbmy kolejny! Co więcej mogę zrobić? I tak powoli odkrywasz potencjał automatyzacji. Kiedy zobaczysz wyniki, uzyskasz dodatkową motywację do działania.

 

Czy zgadzacie się ze słowami Lona? Jak podobała Wam się powyższa dyskusja? Czekajcie na kolejną część naszego obszernego wywiadu – to dopiero początek!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x