Zyskaj czas i wyniki – czyli automatyzacja kampanii Facebook i Google AdWords

W dzisiejszych czasach przyjęło się, że wszystko co robimy, powinniśmy jak najmocniej upraszczać, automatyzować czy też standaryzować – jednym słowem: działać zgodnie z zasadą „czas to pieniądz”.

 

Z drugiej jednak strony – ważna jest personalizacja, indywidualne podejście i przekaz jak najlepiej dopasowany do grupy docelowej. Czy jest więc możliwe, by obie te (pozornie odmienne) kwestie połączyć podczas tworzenia kampanii na Facebooku czy też w Google AdWords?

 

Nie automatyzuj wszystkiego

Oczywiście trzeba jednak zachować jedną ogólną zasadę – to, co poddajemy automatyzacji zostaje wewnątrz naszych działań, zaś elementy widoczne dla użytkownika powinny być jak najbardziej dopasowane i spersonalizowane. Przykładowo, trzeba być bardzo ostrożnym podczas jakiejkolwiek automatyzacji tekstów i grafik, aby nie dopuścić do sytuacji, w której np. reklama z tekstem skierowanym do kobiet wyświetlana jest mężczyznom. Albo informować o promocji wakacyjnej w chwili, gdy wszystkie grzeczne dzieci już dawno siedzą w szkolnych ławkach. W dalszej części artykułu skupię się głównie na automatyzacji „bebechów” kampanii, nie zaś na kwestiach związanych z widocznym przekazem reklamowym.

 

Ustalaj reguły gry

Pierwszym ułatwieniem mogącym zaoszczędzić czas optymalizacji kampanii są reguły. Jest to opcja dostępna zarówno podczas pracy w panelu Google AdWords jak i Facebook Ads.

Najprościej rzecz ujmując, jest to stworzenie warunków, które pozwolą na wykonywanie czynności A, podczas gdy występuje zmienna B.

Przykładem może być zatem kampania sprzedażowa w Google AdWords, o której wiemy, że maksymalny koszt konwersji na jaki jesteśmy sobie w stanie pozwolić to 10$. Możemy zatem stworzyć regułę, która spowoduje, że każdy zestaw reklam / reklama / słowo kluczowe zostanie zatrzymane, gdy ów koszt zostanie przekroczony.

 

Tak wygląda przykładowa reguła, która – analizując poprzedni tydzień trwania kampanii – pauzuje w każdy wtorek o 14:00 nieskuteczne słowa kluczowe:

Create-Rule-AdWords

 

Opcji jest jednak bardzo dużo i możemy np. zwiększać maksymalny CPC (cost per click) w sytuacji, gdy spada udział wyświetleń naszej reklamy w wyświetleniach w wyszukiwarce. Lub też dopasować CPC do sugerowanej przez Google stawki tak, by znaleźć się w górnej części płatnych wyników wyszukiwania. Opcji jest tak naprawdę bez liku, a że reguły mogą działać jednocześnie to…. tak naprawdę „Only Google is the limit” ;).

Możemy również dodatkowo zaznaczyć opcję powiadamiania przez email, co pozwoli na informowanie nas np. w przypadku pojawienia się błędów. Opcję ustalania reguł w panelu AdWords znajdziemy np. tutaj:

 

Adwords-Automate

 

 

Podobnie, lecz z mniejszą liczbą opcji sytuacja wygląda na Facebooku (co wynika też po prostu z charakteru reklam na tym portalu). Przykładowo, posiadając kilka reklam w zestawie możemy pauzować te, których CPC jest wyższy niż maksymalny przez nas ustawiony. Gotowa reguła wyglądać wtedy może tak:

 

pauzowanie-reklam-adWords

 

Jak widać na załączonej wyżej grafice, dodany został także warunek, według którego reguła zostanie włączona w momencie, gdy reklama przekroczy 8 000 wyświetleń. Wprawdzie nie jest to konieczne, jednak Facebook zaleca takie rozwiązanie, by można było wyciągać wnioski po „ustabilizowaniu” się reklamy. Co ciekawe, oprócz dodatkowej opcji email, system powiadomi nas o zastosowaniu reguły poprzez powiadomienie na Facebooku.

 

Reguły na Facebooku ukryte są tutaj:

Reguly-facebook

 

Spróbuj skryptów

Dla nieco bardziej zaawansowanych użytkowników Google umożliwia wgranie, stworzonych w języku JavaScript, specjalnych skryptów ułatwiających pracę w naszym koncie. Do ich uruchomienia i zarządzania skryptami nie musimy jednak znać żadnego języka programowania – w internecie znajdziemy mnóstwo miejsc, gdzie skrypty dostępne są zupełnie za darmo. Jak możemy wykorzystać w codziennej pracy skrypty AdWords? Przykładów jest bardzo dużo, ja z własnego doświadczenia polecam na początku skrypt sprawdzający adresy docelowe pod kątem błędów (np. 301, 302, czy też 404), czy też skrypt pozwalający nam na śledzenie jakości słów kluczowych konta AdWords (quality score). Skrypty znajdują się w menu z lewej strony, w zakładce „Operacje zbiorcze” (bulk operations):

 

Skrypty-Google

 

Dla bardziej zaawansowanych użytkowników, znających JavaScript, istnieje możliwość stworzenia własnych, autorskich skryptów i zastosowania ich na swoich kontach, co czyni je jeszcze bardziej atrakcyjną opcją.

 

Eksperymentuj….

No dobrze, reguły regułami, skrypty skryptami, ale co w przypadku gdy chcemy porównać np. dwie różne grupy docelowe? Albo sprawdzić, czy lepsze efekty przyniesie nam kampania skierowana na stronę A, czy też stronę B?

W tym przypadku najlepszym sposobem testowania są eksperymenty (w Google AdWords) czy też split testy (w przypadku Facebooka), które pozwolą nam w prosty sposób odpowiedzieć na nurtujące nas pytania. W eksperymentach Google możemy testować np. dany sposób rozliczenia (np. CPC vs CPA), stawki czy też różne strony docelowe.

 

Przykładowy podgląd wyników może wyglądać tak:

podglad-wynikow-adwords

 

 

Stworzenie eksperymentu możliwe jest po wejściu w kampanię i kliknięcie w szkice (drafts).

drafts-adWords

Następnie, po utworzeniu szkicu możemy dokonać niezbędnych zmian, wybrać sposób dystrybucji budżetu (domyślnie jest to 50% / 50%, ale możemy dokonać zmian w tej materii)  i akceptujemy eksperyment.

Na Facebooku eksperymenty tworzymy poprzez stworzenie nowej kampanii, a następnie podczas tworzenia nowego zestawu reklam (adsetu) kliknięcie w opcję „Stwórz wiele zestawów” (Create Multiple New Ad Sets).

 

 

Możemy w tym wypadku przetestować grupy docelowe (trzeba je jednak wcześniej stworzyć), różny wiek, rodzaj rozliczenia czy też lokalizacje w których będzie wyświetlała się nasza reklama. Co do budżetu, tu opcje są bardziej „sztywne” niż w przypadku Google AdWords i mamy tutaj 2 możliwości – równy podział, lub grupa o większej grupie docelowej otrzymuje proporcjonalnie więcej budżetu.

W ten sposób możemy w dość prosty sposób testować zmienne i wyciągać przydatne w przyszłości wnioski.

 

I dodaj do tego email marketing

A jak połączyć płatne kampanie w sieciach Google lub Facebook z automatyzacją marketingu online?

 

Wykorzystując GetResponse Marketing Automation możemy bardzo łatwo przekierować ruch z kampanii email marketingowych do sieci społecznościowych (i odwrotnie). Przykładowo, dla konkretnej kampanii możemy stworzyć dedykowany landing page z formularzem zapisu i otagować osoby, które za jego pomocą dołączą do subskrypcji. Po zebraniu wymaganej przez systemy reklamowe Facebooka lub Google liczby osób tworzymy dedykowany komunikat, wykorzystując właśnie Google AdWords czy też Facebook Ads.

Innym ciekawym sposobem jest wykorzystanie listy użytkowników pochodzących z kampanii na Facebooku i ustawienie automatycznego mailingu który np. 3 dni po standardowym podziękowaniu za subskrypcję wysyła emaila z informacją o naszych profilach w mediach społecznościowych. Dzięki temu możemy zyskać wartościowych fanów na Facebooku całkowicie za darmo!

 

marketing-automation-GetResponse

 

Warto wspomnieć także o stricte sprzedażowych możliwościach eksportu konkretnych kontaktów do pliku – osoby z grupy „porzucony koszyk” czy też osoby, które dokonały konwersji to wprost idealne grupy docelowe. Przykładowo, grupę „porzucony koszyk” możemy zachęcić remarketingiem na Facebooku i sieci Google z informacją o rabacie, zaś grupę skonwertowaną – zachęcić do kolejnych zakupów.

 

Na koniec

Prowadząc kampanie za pomocą Facebook Ads lub Google AdWords warto przetestować wszelkie rozwiązania, które spowodują oszczędność czasu i jednocześnie nie wpłyną negatywnie na wyniki. Nie można zapominać jednak o ciągłej optymalizacji, analizy i pracy czynnika ludzkiego który – jak na razie – jest niezbędny do tego, by kampania osiągała jak najlepsze wyniki.

 

Czy automatyzujecie kampanie PPC? Jak wyglądają Wasze doświadczenia w tym zakresie? A może macie pytania? Podzielcie się nimi w komentarzach!

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x

BĄDŹ NA BIEŻĄCO:

x